Mój maluszek ma alergię! Jak usunąć roztocza i alergeny z jego pokoju i całego mieszkania? Podpowiadamy.

Każda mama chce jak najlepiej zadbać o swojego maluszka – tym bardziej jeśli ma uczulenie. Otoczenie małego alergika wymaga większej troski, aby uchronić go przed nasileniem objawów. Poniżej podpowiadamy, jak to zrobić.

Po pierwsze: dezynfekcja pokoju dziecka

Pokój alergika powinien być zaaranżowany w taki sposób, by nie ułatwiać gromadzenia się kurzu i roztoczy. Ściany najlepiej pomalować farbą wodną, która nie posiada szczególnych właściwości uczulających. Jeśli w pomieszczeniu znajdują się książki, dobrze jest przechowywać je w zamkniętej biblioteczce. Dzięki temu nie będzie gromadził się na nich kurz. Warto zrezygnować również z ciężkich zasłon i dywanów z długim włosiem. To w nich najczęściej żyją roztocza. Jeśli jednak zdecydujesz się na tego rodzaju elementy wystroju, należy regularnie je odświeżać. Tu sprawdzi się generator pary o silnym wyrzucie (od 5,5 bara do 8 barów), który sprawi, że pozbędziesz się nie tylko kurzu i nieprzyjemnych zapachów, lecz także szkodliwych drobnoustrojów.

Po drugie: odświeżanie tkanin w pokoju

Tekstylia w pokoju dziecięcym to nie tylko ozdobne akcesoria takie jak zasłony czy dywaniki. To również koce, pościel i pluszaki, a więc przedmioty, które mają bezpośredni kontakt ze skórą, oczami czy buzią maluszka. Dlatego też należy szczególnie o nie dbać. Pościel i kocyki powinny być prane regularnie, najlepiej w wysokich temperaturach, z dodatkiem delikatnych detergentów przeznaczonych do odzieży dziecięcej. Trudniej jednak utrzymać w czystości maskotki.

Jak najłatwiej usunąć roztocza i alergeny? Wygotować lub wyparzyć. Niestety, maskotek nierzadko nie wolno prać, szczególnie w wysokich temperaturach, ponieważ to powoduje utratę kształtu i mechacenie. Wtedy przydaje się generator pary. Za pomocą wbudowanego podgrzewacza zamienia on wodę w parę o temperaturze dochodzącej nawet do 230 stopni Celsjusza. To pozwala usunąć aż do 99,9% drobnoustrojów, bakterii i alergenów. Co więcej, maluch nie musi długo czekać, aż ulubiona zabawka wyschnie.

Po trzecie: odkażanie ubrań

Wszystkie mamy wiedzą, że utrzymanie porządku w ubrankach dziecka to nie lada wyzwanie. Kilkukrotne przebieranie w ciągu dnia skutkuje górą prania i prasowania. A jeśli nasza pociecha jest uczulona, higiena wymaga jeszcze więcej uwagi. Wtedy odzież należy nie tylko prać w odpowiednich temperaturach, ale i przy użyciu właściwych detergentów, aby uniknąć podrażnień.

Ostatnim krokiem skutecznej dezynfekcji jest prasowanie. Tu z pomocą przychodzi żelazko z generatorem pary Tefal cechujące się wysoką skutecznością nawet przy prasowaniu warstwowym. Oznacza to, że można prasować kilka ubranek jednocześnie, a więc zaoszczędzić czas. Co więcej, silny wyrzut pary powoduje, że wnika ona do wnętrza tkaniny, a wysoka temperatura zabija bakterie, drobnoustroje, a także alergeny. Potwierdza to rekomendacja Instytutu Matki i Dziecka. W ten sposób tekstylia będą odkażone bez konieczności używania silnych środków piorących, które mogą je uszkodzić i powodować blaknięcie kolorów.

Tak przygotowane ubranka warto trzymać w zamkniętej szafie lub komodzie. Zapewni to mniejszą styczność z pyłkami i kurzem. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by odświeżać odzież każdorazowo przed założeniem, bo zajmuje to jedynie chwilę.